Jest udało się , jesteśmy bardzo szczęśliwi bo kilka dni temu kupiliśmy w promocji bilety lotnicze do Afryki.
Dzieliśmy się naszą radością ze wszystkimi czytelnikami bloga.
W tym roku pójdziemy pieszo do Kibeho , nazywane przez miejscową ludność Afrykańskim Lourdes.
Będziemy pielgrzymować pieszo z Ugandy, przez drogi i bezdroża Afryki modląc się o pokój i pojednanie w Rwandzie, Afryce i na całym świecie.
Chcemy też rozpropagować w Afryce idee Światowych Dni Młodzieży które w 2016 odbędą się w Krakowie.
Nasze modlitwy i prośby chcemy zanieść do Matki Boskiej w Kibeho.
Już teraz prosimy o modlitwę za przygotowania do pielgrzymki.
Marzenia ma każdy człowiek nie tylko My....
Ufamy iż nasza tegoroczna droga przyniesie nie tylko obfite owoce duchowe ale też konkretną pomoc dla lokalnej społeczności.
Więcej informacji już niebawem na blogu.
Uczmy się ufać jak dzieci
czwartek, 19 marca 2015
Dlaczego pielgrzymujemy
Ludzie często pytają nas dlaczego pielgrzymujemy, jaka jest idea, skąd mamy na to środki, czy ktoś nam za to płaci. Odpowiedzi na te pytania można posłuchać w krótkim świadectwie które jest podsumowaniem naszej pielgrzymki do Gruzji.
Filmik dostaliśmy wczoraj i była to dla nas miła niespodzianka bo od pielgrzymki po Gruzji minęło już trochę czasu. Materiał został nakręcony w czasie pieszej pielgrzymki do grobu św. Nino. Został on pokazany na spotkaniu z młodymi Gruzinami , na którym niestety nie mogliśmy być bo było to już na po naszym dojściu do grobu św. Nino i wyjeździe z Gruzji.
Filmik dostaliśmy wczoraj i była to dla nas miła niespodzianka bo od pielgrzymki po Gruzji minęło już trochę czasu. Materiał został nakręcony w czasie pieszej pielgrzymki do grobu św. Nino. Został on pokazany na spotkaniu z młodymi Gruzinami , na którym niestety nie mogliśmy być bo było to już na po naszym dojściu do grobu św. Nino i wyjeździe z Gruzji.
niedziela, 15 marca 2015
Zapraszamy do Bydgoszczy
Zaczynamy o godzinie 18 30 Msza Św. a potem spotkanie. Opowiemy czym dla nas jest małżeństwo i pielgrzymowanie. Jak umiejętnie łączymy te dwie ważne sprawy w naszym życiu. Podzieliśmy się doświadczeniem z odbytych pieszych pielgrzymek, opowiemy też o pielgrzymowaniu przez Kubę
Serdecznie zapraszamy
Podziękowania należą się Justynie która nas do Bydgoszczy zaprosiła.
czwartek, 26 lutego 2015
Nowa Droga w Katowicach - pokaz filmu
Coraz więcej ludzi pielgrzymuje pieszo szlakami św. Jakuba. Większość z nich wędruje w Hiszpanii lub Portugalii. Tym ruszymy w drogę po szlakach św. Jakuba w Polsce, z Lublina do Zgorzelca.
Opowiem o projekcie Nowa Droga w którym brałem udział jako opiekun osoby która prosto z zakładu karnego ruszyła szlakiem św. Jakuba do Zgorzelca.
Podczas prelekcji zostanie pokazany film dokumentalny w reżyserii Jana Borowca "Nowa Droga " który jest zapisem drogi jaką odbyłem w ramach projektu w 2013 roku.
Link do wydarzenia :
https://www.facebook.com/events/1580419565534773
Miejsce:Klub Podróżników - Namaste
Jana III Sobieskiego 27, 40-082 Katowice
Czas: 2 marcao godzinie 19:00
Celem projektu jest resocjalizacja młodych ludzi którzy prosto z zakładu karnego wyruszają na pielgrzymkę.
Cały projekt składa się z kilku części. Najpierw jest przygotowanie i praca psychologów z młodym więźniem. Potem wspomniana już wędrówka. Następny etap to spotkanie z doradcą zawodowym i badanie umiejętności zawodowych młodego człowieka. W ostatnim etapie podopieczny zostaję przyjęty na półroczny staż a następnie ma zagwarantowane przez rok zatrudnienie w wybranym przez siebie zawodzie. Jest to możliwe dzięki współpracy z urzędem pracy oraz licznymi pracodawcami, którzy okazują zaufanie młodym ludziom po wyjściu z zakładu karnego, przełamując w ten sposób bariery związane z zatrudnianiem osób karanych.
Nowa Droga w Polsce wprowadzona niecałe dwa lata temu, jest wzorowana na doświadczeniach francuskich. Prekursorem takiej metody resocjalizacji jest francuski podróżnik, pisarz Bernard Ollivier. W wieku 51 został dotknięty trudnym doświadczeniem- umiera mu żona, potem matka, on sam traci prace. Ratunkiem okazuje się piesza pielgrzymka do grobu św. Jakuba w Santiago de Compostela.
Już na emeryturze wyruszył w podróż swojego życia, przebył jedwabny szlak, w ciągu 3 lat przeszedł około 12 tyś km. Bernard stwierdził, że dzięki samotnemu pielgrzymowaniu można przemyśleć i odkryć swoje życie na nowo.
Zauważył, że zmiana dokonała się też w ludziach, którzy czasem szli razem z nim przez jakiś czas - wystarczyła do tego droga i rozmowa. Wtedy postanowił pomagać młodym zagubionym ludziom, którzy popadli w konflikt z prawem i zostali odrzuceni przez społeczeństwo. Założył stowarzyszenie "Seuil" czyli próg, którego celem jest właśnie resocjalizacja takiej młodzieży poprzez drogę.
We Francji młodzi ludzie wędrują przez kilka miesięcy od Pirenejów aż do Santiago de Compostella i z powrotem. Po kilkunastu latach realizacji tej idei, 8 na 10 młodych nie wraca do przestępstwa. W Polsce 7 na 10 więźniów popada w recydywę. Nowa Droga próbuje to zmienić.
Opowiem o projekcie Nowa Droga w którym brałem udział jako opiekun osoby która prosto z zakładu karnego ruszyła szlakiem św. Jakuba do Zgorzelca.
Podczas prelekcji zostanie pokazany film dokumentalny w reżyserii Jana Borowca "Nowa Droga " który jest zapisem drogi jaką odbyłem w ramach projektu w 2013 roku.
Link do wydarzenia :
https://www.facebook.com/events/1580419565534773
Miejsce:Klub Podróżników - Namaste
Jana III Sobieskiego 27, 40-082 Katowice
Czas: 2 marcao godzinie 19:00
Celem projektu jest resocjalizacja młodych ludzi którzy prosto z zakładu karnego wyruszają na pielgrzymkę.
Cały projekt składa się z kilku części. Najpierw jest przygotowanie i praca psychologów z młodym więźniem. Potem wspomniana już wędrówka. Następny etap to spotkanie z doradcą zawodowym i badanie umiejętności zawodowych młodego człowieka. W ostatnim etapie podopieczny zostaję przyjęty na półroczny staż a następnie ma zagwarantowane przez rok zatrudnienie w wybranym przez siebie zawodzie. Jest to możliwe dzięki współpracy z urzędem pracy oraz licznymi pracodawcami, którzy okazują zaufanie młodym ludziom po wyjściu z zakładu karnego, przełamując w ten sposób bariery związane z zatrudnianiem osób karanych.
Nowa Droga w Polsce wprowadzona niecałe dwa lata temu, jest wzorowana na doświadczeniach francuskich. Prekursorem takiej metody resocjalizacji jest francuski podróżnik, pisarz Bernard Ollivier. W wieku 51 został dotknięty trudnym doświadczeniem- umiera mu żona, potem matka, on sam traci prace. Ratunkiem okazuje się piesza pielgrzymka do grobu św. Jakuba w Santiago de Compostela.
Już na emeryturze wyruszył w podróż swojego życia, przebył jedwabny szlak, w ciągu 3 lat przeszedł około 12 tyś km. Bernard stwierdził, że dzięki samotnemu pielgrzymowaniu można przemyśleć i odkryć swoje życie na nowo.
Zauważył, że zmiana dokonała się też w ludziach, którzy czasem szli razem z nim przez jakiś czas - wystarczyła do tego droga i rozmowa. Wtedy postanowił pomagać młodym zagubionym ludziom, którzy popadli w konflikt z prawem i zostali odrzuceni przez społeczeństwo. Założył stowarzyszenie "Seuil" czyli próg, którego celem jest właśnie resocjalizacja takiej młodzieży poprzez drogę.
We Francji młodzi ludzie wędrują przez kilka miesięcy od Pirenejów aż do Santiago de Compostella i z powrotem. Po kilkunastu latach realizacji tej idei, 8 na 10 młodych nie wraca do przestępstwa. W Polsce 7 na 10 więźniów popada w recydywę. Nowa Droga próbuje to zmienić.
środa, 11 lutego 2015
Festiwal Włóczykij
Wszystkie drogi prowadzą do Gryfina. Zapraszamy na Gryfiński Festiwal Miejsc i Podróży "Włóczykij". W niedziele 01 marca 2015 r.o godzinie 16 w Klubie Festiwalowym Włóczykija będziemy opowiadać o pieszej pielgrzymce do grobu św.. Nino w Gruzjii.
Więcej informacji w linku
Festiwal Włóczykij
Więcej informacji w linku
Festiwal Włóczykij
Życie zaczyna się po 60
Bernard Ollivier który odbył pielgrzymkę do grobu św. Jakuba napisał książkę "Życie zaczyna się po 60 ", nie sposób się z nim nie zgodzić.
Ja i Bernard na spotkaniu poświęconym Nowej Drodze
Zaczęło się przypadkiem zostaliśmy zaproszeni do seniorów w małym klubie seniora Trzebinia - Wodna aby podzielić się świadectwem z pieszej pielgrzymki do Rzymu.
Jednak Oni chcieli więcej na kolejnym spotkaniu mówiliśmy prawie 2 godziny o pielgrzymowaniu do grobu św. Jakuba z Lizbony do Santiago jako przygotowaniu duchowym na ŚDM w Madrycie.
Znowu nas zaskoczyli bo chcą jeszcze więcej, Kolejne spotkanie w marcu będzie o pielgrzymce na Kubie z Havany do El Cobre a potem opowiemy o pieszym przejściu przez Gruzje.
Seniorzy są bardzo wymagającymi słuchaczami, z dużym bagażem doświadczeń życiowych i chętnie zdają pytania. Nie jedno w życiu przeszli i przeżyli, wydawało by się że nic już ich nie zaskoczy. Dla nas mieć spotkania z takimi ludźmi to bezcenne doświadczenie.
nawet plakat przygotowali ale ta grupa pielgrzymów to ja i Darwina
Ja i Bernard na spotkaniu poświęconym Nowej Drodze
Zaczęło się przypadkiem zostaliśmy zaproszeni do seniorów w małym klubie seniora Trzebinia - Wodna aby podzielić się świadectwem z pieszej pielgrzymki do Rzymu.
Jednak Oni chcieli więcej na kolejnym spotkaniu mówiliśmy prawie 2 godziny o pielgrzymowaniu do grobu św. Jakuba z Lizbony do Santiago jako przygotowaniu duchowym na ŚDM w Madrycie.
Znowu nas zaskoczyli bo chcą jeszcze więcej, Kolejne spotkanie w marcu będzie o pielgrzymce na Kubie z Havany do El Cobre a potem opowiemy o pieszym przejściu przez Gruzje.
Seniorzy są bardzo wymagającymi słuchaczami, z dużym bagażem doświadczeń życiowych i chętnie zdają pytania. Nie jedno w życiu przeszli i przeżyli, wydawało by się że nic już ich nie zaskoczy. Dla nas mieć spotkania z takimi ludźmi to bezcenne doświadczenie.
nawet plakat przygotowali ale ta grupa pielgrzymów to ja i Darwina
wtorek, 13 stycznia 2015
Spotkanie z seniorami w Trzebini
Jutro będziemy opowiadać dla seniorów w Trzebini o pielgrzymce do Rzymu. Seniorzy wbrew pozorom to słuchacze bardzo wymagający, niejedno już w życiu widzieli i słyszeli.
Do Rzymu poszliśmy w 2010 roku. Wszystko zaczęło się od tego że mieliśmy iść drogą francuską do Santiago de Compostela, 800 km ale Darwina stwierdziła że ona nigdzie nie idzie bo tyle km to w życiu nie przejdzie, poza tym do Francji trzeba dojechać. Więc następnego dnia stanęło na tym że pójdziemy z progu naszego mieszkania do Rzymu. Potem się dopiero okazało że to jest dwa razy dalej.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


























