piątek, 14 czerwca 2013

Pielgrzymka na Kube śladami bł. Jana Pawła II

Został już miesiąc do naszej pieszej pielgrzymki. Bilety kupione, ostatnio szczepiliśmy się na choroby tropikalne.
Będzie to nasza pierwsza pielgrzymka w takim upale i przy takiej wilgotności , w tym czasie na Kubie temperatura dochodzi do 40 C stopni w cieniu a wilgotność powietrza przekracza tam 98 %.
Wiemy że będzie ciężko dlatego prosimy wszystkich o modlitwe.

Pozatym pomyśleliśmy że gdyby ktoś chciał się włączyć do naszego pielgrzymowania to jest taka możliwość.
Mamy pewną ilość Krzyży Pielgrzyma (franciszkańskie TAU) , które można nabyć za dobrowolną ofiare. Krzyżyki są w komplecie z mocnym rzemykiem.


więcej informacji poprzez nasz email naszadroga2011@gmail.com


Ze swej strony dziękujemy bardzo za dotychczasowe wsparcie, min. tym którzy przekazali ofiarę za 4 Ikony :ks. Sławkowi, pani Joli i pani Eli , oraz  Piotrkowi który wspomógł finansowo.
Osobom które nabyły krzyżyk Krzyśkowi oraz Marcie.
Pamiętamy o Was w naszej modlitwie.

Dziękujemy też tym którzy wspierają nas swoją modlitwą.

Przed wyjazdem czekają nas jeszcze spore wydatki , trzeba kupić odpowiednie rzeczy których nie posiadamy a które przydadzą się podczas pielgrzymki w takim upale. Będzie to nasze pierwsze doświadczenie pielgrzymowania w tropikach.
Przed nami do przejścia koło 850 km.

franiszkańskie TAU , znak Asyżu i pojednania dla pokoju na świecie, symbol naszej pielgrzymki, każdy może stać się posiadaczem takiego krzyżyka dołączając w ten sposób do naszej pielgrzymki 


Przypominamy że można nam przesyłać też swoje intencje będziemy je omadlać podczas pielgrzymki

naszadroga2011@gmail.com

Duch wieje kędy chce...


Duch wieje kędy chce... te słowa wypowiedziane przez bł. Jana Pawła II na Kubie , są myślą przewodnią naszej tegorocznej pielgrzymki.
Miała być Brazylia i Rio 2013 , jednak stało się inaczej jak w słowach piosenki ""Nikt nie wie dokąd pójdą, za wolą Twą..."

W wakacje  ruszamy pieszo śladami bł. Jana Pawła II na Kubie. W tym roku przypada 15 rocznica tej pielgrzymki. Bł. Jan Paweł jest dla nas inspiracją , ważne jest też to że staramy się żyć Jego nauczaniem i przesłaniem na codzień.
Mamy już bilety lotnicze, mieliśmy też pierwszą serie szczepień , za 3 tygodnie kolejna.

Pielgrzymke już zaczeliśmy symbolicznie modlitwą, na Ziemi Bożego Miłosierdzia  w Głogowcu na podwórku gdzie wychowała się św. Faustyna Kowalska. 

Będzie to pielgrzymka zawierzenia Bożemu Miłosierdziu , bo i trasa trudna , upały, duża wilgotnośc powietrza. Chcemy iść z dala od utartych szlaków , miejsc turystycznych, plaż pełnych turystów.
Do przejścia jest około 870 km. Na Kube wyruszamy 16 lipca , w rocznice naszego ślubu który wzięliśmy na zakończenie Warmińskiej Pieszej Pielgrzymki do Ostrej Bramy w 2007 roku.

Podczas pielgrzymki chcemy też duchowo wspierać i modlić się za ŚDM RIO 2013.
Będziemy też mieli ze sobą List Pielgrzymi, jak to miało miejsce w poprzednich pielgrzymkach , wystawiony przez Kurie w Krakowie, dokument potwierdzający że jesteśmy pielgrzymami




Na Kubie będziemy się modlić nogami i mówić o Cywilizacji Miłości bł. Jana Pawła II


Ziemia Bożego Miłosierdzia

W ostatni weekend pojechaliśmy stopem do miejsc związanych z św. Faustyną Kowalską : Głogowca i Swinic Warckich.
Jest to miejsce uświęcone gdzie czuje się duchową obecnośc św. Faustyny Kowalskiej.

Mało kto wie że Helenka urodziła się w Głogowcu gdzie spędziła pierwsze lata swojego życia.
Niedaleko zaś w Świnicach Warckich została ochrzczona i przystąpiła do I komuni św.

Kościół w Swinicach Warckichd od dnia 25 września 2002 r. na mocy dekretu biskupa włocławskiego stał się Sanktuarium Urodzin i Chrztu Świętej Siostry Faustyny. Czas jak by zatrzymał się w tym miejscu, w kościele można zobaczyć chrzcielnice gdzie Helenka została ochrzczona oraz konfesjonal gdzie pierwszy raz się spowiadała.

Na tej uświęconej ziemi odbyło się spotkanie Pielgrzymów Bożego Miłosierdzia oraz ich sympatyków.
W piątkowy wieczór spotkaliśmy się aby rozmawiać o Bożym Miłosierdziu.
Na spotkaniu obecny był min. Leszek Podolecki, opiekun naszej wspólnoty, który od wielu już lat pracując z więźniami mówi im o miłości i Bożym Miłosierdziu. Tego wieczoru podzielił się z nami swoim bogatym doświadczeniem , dla niego osobiście w życiu najważniejsza jest miłość jaką obdarzył nas Bóg.Obecni byli też Irek i Grzesiek którzy dali świadectwo swojego nawrócenia.
O młodych latach Św Faustyny opowiadał miejsowy katecheta i zarazem badaczżycia świętej Włodek. Obecny był z nami też proboszcz z Dzierżaw ,gdzie znajduje się parafia pod wezwaniem Bożego Miłosierdzia. Pozatym był Roman i Wojtek, Przemek, Paweł oraz Kamila z koleżanką.

Ziemia Bożego Miłosierdzia to ważne miejsce dla Wspólnoty Pielgrzymów Bożego Miłosierdzia.
Stąd z podwórka gdzie wychowywała się przyszła święta, wychodzi symbolicznie każda większa pielgrzymka.
My z Darwiną tutaj rozpoczęliśmy symbolicznie naszą tegoroczną pieszą pielgrzymke na Kube, śladami bł. Jana Pawła II a Roman z Wojtkiem stąd wyruszyli na kolejną pielgrzymke tym razem na Wschód.

W sobotę omawialiśmy dokładniej nasze plany pielgrzymkowe. Ważnym wydarzeniem było odmówienie Koronki właśnie na podwórku gdzie mieszkała św. Faustyna,dane nam było też odwiedzić dom w którym się urodziła, mieliśmy czas na wspólnotową modlitwe.


wspólna modlitwa na podwórku  gdzie wychowała się św. Faustyna Kowalska

W niedziele w sanktuarium w Świnicach Warckich nastąpiło uroczyste poświęcenie Tablic Pokoju które pielgrzymi będą nieśli w tegorocznych pielgrzymkach

Czas na tej uświęconej ziemi bardzo szybko minął i już w niedziele rano po mszy św. trzeba było wracać autostopem z powrotem do domu.

Dziękujemy wszystkim za ten pobyt , dziękujemy Przemkowi i Jego rodzicom za gościne pyszne ciasto, sobotni żurek, księdzu proboszczowi z Dzierżaw za opiekę nad pielgrzymami.
Siostrom Matki Bożej Miłosierdzia za nocleg i okazaną gościnnoś w klasztorze w Świnicach Warckich.
Koleżance Kamili która podwiozła nas do Łęczycy.

Na pewno jeszcze niejeden raz  wrócimy w te strony gdzie człowiek czuje tak silny powiew Bożego Miłosierdzia.

miejsce w którym mieszkała przyszła święta


Irek i Darwina

w gościach u rodziców Przemka

wracamy do domu



środa, 12 czerwca 2013

Nowa Droga

Ostatnio dużo bywałem  w Lublinie, stąd te zaległości w prowadzeniu bloga.
Po raz pierwszy sam jeździłem autostopem i nawet całkiem dobrze to łapanie mi szło ,a Darwina po raz pierwszy od ślubu sama została w domu.
Za to fajne były powroty, dobrze jest wracać do domu wiedząc że ktoś tam tęskni i czeka.
W Lublinie miałem  rozmowe kwalifikacyjną i szkolenie po którym zostałem certyfikowanym opiekunem wyprawy.
Jesienią wyrusze ze swomi podopiecznym  szlakiem św. Jakuba z Lublina do Zgorzelca.
Wierze że dzięki drodze możemy odkrywać własne słabości i dokonać zmian na lepsze w swoim życiu.

Na szkoleniu które prowadziła bardzo kompetentnie i w przyjemnej atmosferze pani dr Agnieszka, poznałem ludzi  którzy myślą podobnie i dla których liczy się przede wszystkim człowiek.
Aktualnie pierwszy osoby  Bartek i Andrzej idą już ze swoimi podopiecznymi ze Zgorzelca do Lublina.
Inni czekają na swoją kolej, łącznie szlak ma przemierzyć 10 młodych ludzi wraz z opiekunami.
Poszczególne wyjścia są rozłożone w czasie od czerwca do wrześnią, do pokonania jest około 840 km w ciągu 30 dni.


 "Nowa Droga", jest  to projekt oferujący młodym więźniom alternatywną formę resocjalizacji, jaką jest kilkutygodniowa wędrówka szlakiem św. Jakuba w towarzystwie opiekuna. Projekt został uruchomiony w Lublinie przez Stowarzyszenie POSTIS, PTE Zakładem Szkoleń i Doradztwa Ekonomicznego w Lublinie, Powiatowym Urzędem Pracy w Lublinie przy współpracy z Archidiecezją Lubelską.

Więcej o samym programi i uczestnikach można poczytać w Gościu Niedzielnym.

http://gosc.pl/doc/1572938.Droga-wolnosci



zamek w Lublinie

 widok z wieży Trynitarskiej

 uliczki Lublina

wystarczyło odwzajemnić uśmiech i mam przewodniczke po Lublinie



autostopem z Ikoną Matki Bożej Pneumatofory

Tydzień po majowym weekendzie pojechaliśmy autostopem do Lachowic, niedużej miejscowości za Suchą Beskidzką,  w tej podróży nie byliśmy sami towarzyszyły nam dwie Ikony Matki Bożej Pneumatofory.
Udało się bardzo szybko dojechać na miejsce , oczywiście sobotnią droge zaczeliśmy jak zwykle od modlitwy do Aniołów Stróżów aby pomogły nam złapać stopa.

Ikony te wykonała dla nas grupa absolwentów kursu pisania ikon I stopnia (z parafii św. Łukasza na warszawskim Bemowie) . Każdy z nich modląc się za naszą pielgrzymkę do Ameryki Południowej pisał dla nas Ikone.

Jedną z tych Ikon zamówiła dla siebie pani Jola z Lachowic, bardzo miła osoba, którą poznaliśmy  rok temu gdy załatwialiśmy noclegi dla pielgrzymujących Węgrów , którzy szli z Węgier do Częstochowy. Wtedy pani Jola nocowała pielgrzymów u siebie w domu i załatwiła im nocleg w Kalwari Zebrzydowskiej.
Dotychczas znaliśmy się tylko telefonicznie , teraz nastąpiło bardzo serdeczne spotkanie a pani Jola wsparła naszą pielgrzymke poprzez nabycie Ikony,a dla drugiej Ikony znalazła nową właścicielke.
W Lachowicach czuliśmy się jak u siebie w domu i pewnie nie raz jeszcze tu wrócimy.


 fajnie jechać na stopa z takim kierowcą


Pani Jola z Darwiną


w mieszkaniu u pani Joli kącik z pamiątkami rodzinnymi


kościółek w Lachowicach wpisany jest do szlaku architektury drewnianej




Światowa Piesza Pielgrzymka Dziękczynna za dar bł. Jana Pawła II

Dawno nic nie pisaliśmy, więc czas uzupełnić bloga.

Długi weekend majowy pozostawaliśmy w domu, ze względu na to że Darwina musiała w piątek pójść do pracy. Dzięki temu że byliśmy w Chrzanowie mogła odwiedzić nas Agata sympatyczna dziewczyna z Bydgoszczy. Agate poznaliśmy wcześniej przez naszego bloga, teraz była okazja żeby poznać się bliżej.
Fajnie wiedzieć że nasz blog jest inspiracją dla innych do tego aby sami wybrali się na pielgrzymke.

1 maja  Agata rano pojechała do Bydgoszczy a my po obiedzie postanowiliśmy wlączyć się do Światowej Pielgrzymki dziękczynnej za beatyfikacje bł. Jana Pawła II.
Często ludzie nam mówią że też by chcieli pielgrzymować ale nie mają czasu i urlopu , a wystarczy przecież jedno popołudnie aby odbyć pielgrzymke.

Tego dnia zrobiliśmy 11 km, pielgrzymując szlakiem chrzanowskich kościołów. Po drodze odmawialiśmy różaniec , udało się też uczestniczyć w nabożeństwie majowym oraz mszy św. Nasze km włączyliśmy oczywiście do pielgrzymki pokoju dookoła świata .

Pielgrzymka pokoju nawiązuje do międzyreligijnego spotkania w Asyżu w 1986 r. Tym razem zamierzamy głosić światu Dobrą Nowinę wędrując dookoła świata. Celem jest obejście świata na 30 rocznicę spotkania w Asyżu. Idea pielgrzymki skierowana jest do wszystkich niezależnie od wyznawanej religii, światopoglądu, czy przynależności organizacyjnej.
  Każdy, kto chce dołączyć do pielgrzymki dookoła świata, powinien zaplanować własną trasę minimum 5 km, celem drogi powinno być miejsce święte (duchowe) – wybrane indywidualnie przez pielgrzyma.




wtorek, 7 maja 2013

Maryjo Matko mojego wezwania

Ważą się losy naszych wakacyjnych planów, do  ŚDM w Brazyli coraz bliżej i zdajemy sobie sprawe z tego że trudno będzie uzbierać wymagane środki, być może nasze pielgrzymowanie potrzebne jest gdzie indziej.
Na pewno pójdziemy dla Cywilizacji Miłości  to już wiemy ale gdzie...,
W miesiącu maju oddajemy to w ręce  Matki Boskiej.